..
..

 

 

Wiersze na każdą okazję
[ Strona główna ]   [ Poezja ]   [ Powinszowania małych dzieci ]   [ Powinszowania starszych dzieci ]   [ Powinszowania Nowego Roku ]   [ Powinszowania prozą ]   [ Wpisy do imionników i albumów ]  [ Różne ]   [ Toasty ]  [ SMS ]

 

Wpisy do Imionników i albumów

 

 

***

Kto żył, a nie zostawił po sobie pamięci.

Podobny dzikim jaskrom, co na bagnach rosną,

Odgrodzone topielą rozkwitają z wiosną,

I giną nim ich widok czyją dłon przynęci.    

***

Wspomnienie! ten dar z niebios zesłany,

Jak cien po wszystkiem co minie,

Przywoła zawsze obraz Twój kochany,

O każdej chwili — o każdej godzinie!

***

Jednakie miej serce wszędzie,

Niech cię czas, miejsce — nie zmienia.

A niechaj Ci miłą będzie.

Pamięć mojego imienia!

***

Nieba Ci róży podobienstwo dały,

Lecz były dla Cię łaskawsze,

Róża podobać się może dzien cały,

A Ty,—podobasz się zawsze!

***

Słodka przyjaźni, drogi niebios darze!

Tobie młodzieniec, starzec niedołężny,

Kmiotek lękliwy i bohater mężny, 

Każdy—ach każdy—stawia Ci ołtarze!

***

Chociaż tu pierwszy imię moje zapisuję,

Niechaj będę ostatnim w Twych przyjaciół rzędzie,.

Bo nikt, kto się tu wpisze, więcej czuć nie będzie,

Ile podając siebie Twej pamięci — czuję!

***

Miło jest wybranemu po wzajemnej chęci,

W poświęcone przyjaźni zapisać się karty;

Lecz ten u mnie zazdrości nade wszystko warty,

Kto  się sercem w przyjaznej zapisze pamięci!

Bo gdy nas tu wiążący łancuch się rozkruszy,

Gdy się przeszłość zagrzebie w gruzach zapomnienia,

Jasne słonce pamiątek wschodzi w naszej duszy,

I jak lampa przyświeca we mgle oddalenia!

***

 Biały ślesz ku mnie listek? jakże zgarnę,

 Na wpis tak godny, rozpierzchnione myśli?

Czarny w tej chwili mój umysł—jak czarne

Głoski mojego pióra.    Ale wyślij

Płomien błękitnych oczu! a w ofierze

Wzniosą się dźwięki! świetny wyraz skreśli,

I błogich uczuć z piersi trysną zdroje.

Czyste jak Niebo i jak serce Twoje!

***

Jak zimny kamien na grobie oparty,

Czasem przechodnia napisem zatrzyma,

Tak moje imię, gdy przejrzysz te karty,

Obyś tkliwemi czytała oczyma!

~~~

I kiedy na tej odczytasz je stronie,

Wtedy, gdy lata przyszłości nastaną,

Pomyśl tak o mnie, jakbym był po zgonie,

I sądź, że serce tu me pochowano!

***

Miłość niestała,

Sława nietrwała,

Nadzieja motyl ulotny,

Jedna nas zdradza,

Druga sprowadza

Zawiści pogrom stokrotny!

Lepiej bez wrzawy

Miłości—sławy,

W błogiej sumienia żyć ciszy,

Przyjaźn jedynie,

Niech nas nie minie,

Do grobu nam towarzyszy.

***

Słonce jasne ma promienie,

Ptak ma wdzięczny głos.

Świecie słonca przeznaczenie.

Śpiewać — ptaka los.

~~~

Ty masz serce dla kochania.

Dla przyjaźni dłon,

Duszę godną przywiązania,

I do wienca skron,

A wiec dla mnie och! dla Boga.

Choć wspomnienie daj!

Życia mego ciężka droga,

Ty.—mi ukaż raj.

***

Ile kart białych w tym imionniku,       

Tyle Ci wspomnien przyjaznych napiszą.

Znajdziesz i pochwał i pochlebstw bez liku,

A wszystkie kiedyś czas pokryje ciszą!

Bo marne słowa, gdy nie z serca płyną.

Ni ich rym gładki w pamięci ustali,

Tylko tych nigdy wspomnienia nie zginą.

Którzy Cię sercem i duszą kochali.

Mam tę zasługę, a więc mam nadzieję,

Że choć już innych z pamięci wyrzucisz.

Inni wypadną przez losu koleje,

Dla mnie wspomnienia piosenkę zanucisz!

***

Jeśli wiosnę chcesz zobaczyć.

Spojrzyj na twarz Twoją.

Uśmiech wiosny w Twym oddechu,

Niebo wiosny, oczy Twoje!

Jeśli jesien chcesz zobaczyć,

Spojrzyj na twarz moją,

Wiatr jesieni me koleje,

Step jesieni me nadzieje

Mgły jesieni, myśli moje!

A gdy słonce Twoich oczu,

Jeszcze wejdzie mi nadzieją.

Wiatr zapachem róży wionie,

Step tysiącem róży wionie,

Mgły w pogodę się rozleją!

***

Pamiątek! jak do wiosny wołacie o kwiaty. 

Ale wiosna ma pączki—może dać bławaty. 

Ona ma róże, lilie—majowe niebiosa,

Jej słonce—zlotem błyszczy—perłą bije rosa,

Oto wiosny pamiątki! Moja powieść stara,

Wdowi grosz, bron bez kolby, drzewce bez sztandara

Lżycie! gasnąca lampa, jak duch w słabem ciele;

Przyszłość! bluszcz nad przepaścią i iskra w popiele!

A jeśli spytasz, czemu serce nie oniemi,

I     czemu widny uśmiech na licach przybysza?
Ruchaj! ileż to wrzasku na wierzchu tej ziemi,

A     wewnątrz o dwa łokcie, jakże głucha cisza!

***

Szczęśliwy, kto swe szczęście znalazł  w samym sobie, szczęśliwy, kto swe szczęście z innymi podziela: najszczęśliwszy więc jestem, gdym w twojej osobie szczęśliwy, szczęśliwego znalazł przyjaciela.

 

***

Świeżą, jak majowy ranek. 

Piękną, jak tęcza na niebie. 

Zrywam Ci różę na wianek, ozdobną, 

Różo do Ciebie: Lecz Twe oko to mi wróży, 

Że będziesz stałszą od róży..

***

Różnym losem rzuceni na świata powodzie,

Spotykamy się z sobą, jak dwie różne łodzie!

Twoja barwą nowotną i pancerzem lśniąca,

Bisiorem wiatry chwyta, nurt piersią roztrąca;

Moja na woli burzy i morskich straszydeł, .

Wyrzucona bez steru ledwo z resztą skrzydeł!

Gdy jej owad tajemny na wskroś piersi porze,

Gdy gwiazdy chmurą zaszły, kompas ciskam w morze.

Rozminiem się! i kiedyż w jedną pójdziem drogę?

Ty mnie szukać nie będziesz, ja Ciebie nie mogę.

***

Chcąc swe imię umieścić w tym pamiątek zbiorze, 

Trzeba być godnym tego, mieć miejsce w wyborze,

 Mnie go nie ślepe szczęście, nie traf jaki mały,

Lecz Twa dobroć, a moja przychylność zjednały.

Ta ostatnia od pierwszej doznając podniety,

Coraz się wzmaga, konca nie znając, ni mety.

Tak więc cząstkę tych uczuć w szczupłym mierząc rymie,

Obok wielu godniejszych kładę moje imię.

***

Kiedyś Pani rozkazała,

Bym w pamiętnik coś mi dała

Wpisał parę słów!

Radość czułem nader żywą,

Że w przyszłości, jak ogniwo,

Myśl nas złączy znów!

Lecz, gdy karty w nim szukałem.

Gdzie zapisać prośbę chciałem,

O wspomnienie Twe,

Z smutku czoło mi pobladło,

Pióro z ręki mi wypadło.

W oku uczułem łzę!

Zdały mi się, przebacz Pani!

Słowa, myśli, co Ci w dani,

Wielbiciele ślą!

Jak motyle zasuszone.

I na kartach rozmieszczone,

Snem już śmierci śpią!

Więc i moje słowa, myśli,

Co dziś żywe czucie kreśli,

Spotkaż taki los?

Moje imię zapomniane,

W wspólnym grobie pochowane,

Przebrzmiż, jak mój głos?

Ach! ja błagam Twej litości,

Nie zapomnij mnie w przyszłości,

Choć nadzieję zrób

Że pamięci w twojej duszy

Nic nie zmieni, nic nie skruszy,

Życie, ani grób!

***

Tyś tak młodą, takąś hożą,

Tak Ci pilno żyć,

I tak ufasz w łaskę Bożą,

Że los musi szczęściem lśnić.

Na co spojrzysz, urok czujesz.

Lub miłości won,

Serca niczem nie zatrujesz,

Kwiatem wienczysz skron!

Ja w Twem sercu nie znajduję,

Żadnych takich wad,

Którym przyjaźn nie żałuje

Silnych przestróg, rad!

A więc życzyć tylko mogę,

Aby błogi los,

Słał Ci życia miękką drogę,.

Same kwiaty niósł!

 

.. 
... .. ..